Logo

Diabeł z hrabstwa Devon

Wielka Brytania to kraj słynący nie tylko ze swojej monarchii, ale również z licznych przypadków zaliczanych do grona paranormalnych. Na terenie Wielkiej Brytanii rozsiane jest mnóstwo zagadkowych i czasem też przerażających miejsc, które są idealne dla poszukiwaczy mocnych wrażeń. Zjawiska paranormalne na które składają się między innymi: nawiedzone zamki, wizyty istot nadprzyrodzonych, osławiony potwór z Loch Ness czy też bliskie spotkania z duchami są dla tamtejszych mieszkańców na porządku dziennym. Z jednej strony jest to zupełnie zrozumiałe – kraj ten posiada bogatą i barwną przeszłość, z drugiej strony jednak wiele z tych paranormalnych przypadków, które wpisało się w tamtejszy folklor, są nieco „wyssane z palca”, co jednak nie spowodowało spadku atrakcyjności wielu miejsc uznanych za nawiedzone.

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

Zdecydowanie jednym z ciekawszych przypadków spotkania z niezwykłymi istotami w Wielkiej Brytanii jest tzw. „Diabeł z Devon”. Historia tego wydarzenia, przy bliższym zapoznaniu się z nim, wydaje się rzeczywiście nieprawdopodobna, jednak zapiski z tamtego okresu mogą wywołać w nas gęsią skórkę. Co zatem wydarzyło się w Devon? Hrabstwo Devon leży we wschodniej części Półwyspu Kornwalijskiego nad dwoma akwenami morskimi – La Manche oraz Kanałem Bristolskim. Jest jednym z najbardziej malowniczych hrabstw w całej Wielkiej Brytanii. Ludzie wiedli tam normalne i spokojne życie w zgodzie z naturą do momentu, kiedy za sprawą niezwykłego fenomenu, który miał miejsce w 1855 roku. Fenomen ten całkowicie odmienił ich dotychczasowe życie i pozwolił inaczej spojrzeć im na otaczający ich świat. Zimowym rankiem, a dokładniej - 9 lutego, kiedy mieszkańcy całego terenu hrabstwa wyszli ze swoich domów, zaniemówili. W śniegu pojawiły liczne ślady nieznanych dotąd tropów, kształtem przypominające odwróconą literę „U” o małych rozmiarach.

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

Zapanował ogólny chaos i wszyscy zaczęli główkować skąd mogły się owe ślady wziąć? Według ustaleń, nie należały do żadnej ze zwierzyn, ponieważ kształt i wyglądów śladów należał do istoty dwunożnej, która posiadać musiała kopyta. To jednak nie jedyny zdumiewający fakt w tej historii. Ślady nieznanej istoty pojawiły się również na stromych dachach domów i ich ścianach, a także sprawiały wrażenie jakby przeskakiwały przez wysokie mury i ogrodzenia. Oszacowano, że niezwykłe ślady pojawiły się w promieniu 100 mil długości i tworzyły kręte linie. Ze względu na ich osobliwy kształt i chód od razu skojarzono to z diabłem – stąd też nazwa „diabeł z Devon”. W hrabstwie zapanowała panika. Ludzie, mocno związani z wiara chrześcijańską, gorliwie modlili się do Boga o wybaczenie. Po tym wydarzeniu drzwi domostw były każdego wieczoru zamykane na cztery spusty w obawie przez kolejnymi odwiedzinami owego diabła.

Sprawa nabrała rozgłosu. Zaczęły pisać o tym największe gazety w Wielkiej Brytanii, m.in.: Times oraz Illustrated London News. Jak zawsze w takich sytuacjach – sprawą zajęli się specjaliści, którzy wysuwali dość kontrowersyjne tezy na temat całego zajścia. Jedna z tez mówiła o spreparowaniu śladów przez cygańskich podróżników, którzy posługiwali się szczudłami. Podejrzewano również zwierzęta, jednak największym problemem był fakt, iż ślady nie pasowały swoją wielkością i kształtem do żadnego zwierzęcia jakie do tej pory znano. Ludność pozostała zatem przy swoim – ślady diabła. Sprawa pozostała nierozwiązana do dziś.

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

Wydawać by się mogło, że rzekomy diabeł z Devon nie złożył już więcej wizyty mieszkańcom hrabstwa, ale przenieśmy się kilkadziesiąt lat do przodu – do 2009 roku. Starsza kobieta Jill Wade, mieszkanka słynnego hrabstwa, udzieliła wywiadu gazecie „The sun”, w którym podzieliła się z czytelnikami niezwykłą informacją. Według niej, diabeł z Devon powrócił po 154 latach. 15 marca 2009 roku starsza pani ze zdumieniem spojrzała na ślady w ogródku. Do złudzenia przypominały te, o których było głośno w 1855 roku. Po raz kolejny sprawa nabrała rozgłosu. Nie był on jednak tak szeroki jak wcześniej, ponieważ tym razem wszyscy byli przekonani, że to po prostu ślady zwierzęcia – a historia z diabłem to wymysł mieszkańców, który był przekazywany z pokolenia na pokolenie i na stałe wpisał się w barwny folklor hrabstwa Devon.

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

Historia ta sama w sobie jest na swój sposób bardzo ciekawa. Biorąc jednak pod uwagę czasy, w których żyła tamtejsza ludność i ich bogobojność musimy zdecydowanie „przymknąć oko” na niektóre zdarzenia opisane przez ówczesnych dziennikarzy czy też świadków. Dziś odpowiedź wydaje się dla nas banalna - czy ktokolwiek pomyślałby, że mógłby to zrobić diabeł? Spójrzmy również na to z perspektywy ludzi żyjących w końcówce XIX wieku na brytyjskiej wsi, kiedy ich wiedza nie była wystarczająco dobrze rozwinięta… Owocowało to wysnuwaniem najniezwyklejszych teorii. Ziarnko niepewności zostało jednak zasiane, ponieważ nikt do dnia dzisiejszego nie wie do końca, kto lub co jest autorem śladów.

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

 

diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon
diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon diabeł z hrabstwa Devon

2014-10-15 - W. Vitkacy

0

Komentarze do:
Diabeł z hrabstwa Devon

Podobne artykuły i galerie